Rynek kryptowalut stracił 140 miliardów dolarów w zaledwie kilka godzin po ważnym ogłoszeniu 2 kwietnia. Inwestorzy bacznie obserwowali sytuację, gdy prezydent Donald Trump wprowadził wzajemne cła, co spowodowało nagłe zmiany na wielu rynkach. Przed ogłoszeniem Bitcoin (BTC) przekroczył 87 000 dolarów. Jednak wkrótce potem gwałtownie spadł i do następnego dnia osiągnął 83 662 dolarów. Inne aktywa cyfrowe podążyły tym samym schematem.
Całkowita kapitalizacja rynkowa kryptowalut wzrosła w ciągu dnia do 2,77 biliona dolarów. Był to wzrost o ponad 50 miliardów dolarów. Ale wzrost nie trwał długo. Kiedy cła zostały ogłoszone, rynek gwałtownie spadł. W niecałe cztery godziny całkowita wartość spadła do 2,61 biliona dolarów. Mimo niewielkiego odbicia 3 kwietnia, rynek odrobił straty tylko nieznacznie. Ostateczna strata wyniosła 140 miliardów dolarów, według danych TradingView.
To wydarzenie pokazało, że aktywa cyfrowe, takie jak Bitcoin, są nadal bardzo wrażliwe na wydarzenia światowe. Wielu inwestorów uważało kiedyś, że Bitcoin będzie zachowywał się jak cyfrowe złoto i utrzyma wartość w niepewnych czasach. Ale ten spadek pokazał, że zachowuje się bardziej jak akcje technologiczne. Reaguje szybko na wiadomości i zmiany ryzyka. Rynek akcji również spadł po ogłoszeniu ceł. Do następnego ranka akcje większości dużych firm spadły o co najmniej 3%.
Podczas gdy Bitcoin i akcje spadały, ceny złota rosły. Złoto osiągnęło ponad 3162 dolarów podczas czterogodzinnego rajdu. Złoto od dawna jest postrzegane jako bezpieczna przystań. Oznacza to, że w ryzykownych czasach inwestorzy często przenoszą pieniądze do złota, aby chronić swój majątek. Zanim rynki zaczęły się nieznacznie odradzać, złoto ustabilizowało się na poziomie 3128 dolarów. Ten ruch pokazał, że wielu inwestorów ufa złotu bardziej niż aktywom cyfrowym, gdy rozprzestrzenia się strach.
Bitcoin był bardzo niestabilny w ostatnich miesiącach. 3 kwietnia był notowany po 85 215 dolarów, co stanowi wzrost o 2,2% w ciągu jednego dnia. Ale nawet z tym zyskiem, wciąż jest o ponad 21% niżej od swojego rekordowego poziomu 109 000 dolarów w styczniu. Te wahania cen pokazują, jak nieprzewidywalny może być Bitcoin. Traderzy i analitycy uważnie obserwują, czy oznacza to większy rajd, czy też cena będzie nadal spadać.
CryptoQuant, firma analityczna blockchain, udostępniła interesujące dane. Jeden z jej współpracowników, znany jako Onchained, zbadał zachowanie krótkoterminowych posiadaczy Bitcoinów. To osoby, które kupiły Bitcoina od jednego do trzech miesięcy temu. W poprzednich krachách ta grupa często szybko sprzedawała, aby uniknąć większych strat. Ale tym razem wielu się trzyma. Nie sprzedają ze stratą jak wcześniej.
Ta zmiana może być istotna. Onchained przyjrzał się metryce o nazwie Short-Term Holder Net Realized PNL to Exchanges, czyli CEX. To narzędzie pokazuje, kto sprzedaje Bitcoina, czy zarabia, czy traci pieniądze i jak silna jest presja sprzedażowa. Dane sugerują, że chociaż niektórzy krótkoterminowi posiadacze sprzedają, większość nie robi tego ze stratą. To pokazuje zmianę w sposobie reagowania ludzi podczas spadków.
Zmniejszona sprzedaż może oznaczać, że rynek znajduje dno. Innymi słowy, ceny mogą nie spaść znacznie bardziej. W poprzednich cyklach, kiedy krótkoterminowi posiadacze przestali sprzedawać ze stratą, często sygnalizowało to początek ożywienia. Jeśli ten schemat się powtórzy, Bitcoin może wkrótce ponownie wzrosnąć. Presja sprzedażowa zmniejszyła się, a to często prowadzi do nowego trendu wzrostowego.
Około 28% podaży Bitcoinów jest obecnie w posiadaniu inwestorów krótkoterminowych. Jeśli te monety trafią w ręce długoterminowych posiadaczy, może to pomóc w podniesieniu ceny jeszcze wyżej. Niektórzy analitycy uważają, że jeśli tak się stanie, Bitcoin może przekroczyć 150 000 dolarów w najbliższej przyszłości. Ale rynek jest nadal kruchy i bardzo wrażliwy na zewnętrzne wiadomości, takie jak nowe cła lub zmiany na giełdzie.
Ten krach pokazał, że zewnętrzne wstrząsy wpływają na aktywa cyfrowe bardziej niż wielu sądziło. Rynek kryptowalut był kiedyś postrzegany jako oddzielny od tradycyjnych finansów. Ale teraz porusza się blisko z akcjami i innymi aktywami ryzyka. Kiedy jeden spada, drugi często podąża. Ta wysoka korelacja utrudnia inwestorom wykorzystanie Bitcoina jako bezpiecznego magazynu wartości.
Z drugiej strony, złoto pozostało silne. Działa jako bezpieczna przystań w czasach kłopotów. Gdy kryptowaluty spadały, złoto rosło, udowadniając po raz kolejny, że pozostaje zaufanym wyborem. Wielu inwestorów może nadal zwracać się ku złotu, gdy chce uniknąć ryzyka. To wzmacnia pogląd, że cyfrowe złoto wciąż jest dalekie od zastąpienia prawdziwego.
Mimo że Bitcoin znacznie spadł od stycznia, niektóre oznaki sugerują, że formuje się dno. Spowolnienie panicznej sprzedaży, zachowanie krótkoterminowych posiadaczy i zmniejszenie strat wskazują na możliwe ożywienie. Ale handlowcy muszą zachować ostrożność. Rynek nadal może reagować na wiadomości o cłach, inflacji lub stopach procentowych.